Harry to zwyczajny chłopak nikt nic nie mógł podejrzewać ze naprawdę był zakochany w największym wrogu jakiego znał Draco.Zatem Draco miał już dziewczynę i nie odchodził go Harry , był zakochany na zabój w pięknej Pansy Parkinson , Obydwoje należeli do tego samego domu on i ona do Slytherinu,A Harry do Gryffindoru.Draco nigdy się nie rozstawał ze swoje ukochana nawet na krok.Za parę dni zaczynał się Bal Bożonarodzeniowy w Hogwarcie ale Harry nie chciał iść ponieważ nie chciał widzieć swojego ukochanego w objęciach tej zdziry bo tak na nią mówił .Ron z Herminą próbowali go przekonać ale to i tak nic nie dało.W dzień balu Harry siedział w pokoju wspólnym Grifindorze i czuł ze powinien należeć do Slitherinu bo coś tu mu nie dopowiadało.Przez 6 lat jakoś sie męczył, nie widząc kim naprawdę jest ślizgonem czy Gryfonem od pewnego czasu to go męczyło.Herimiona z Rone zeszli na du nadal próbując przekonać go do balu ale on nadal był jakiś taki rozbity .Harry pożegnał Herminą i Rona którzy szli na bal.- Na pewno nie chcesz iść z nami .? Nie możesz się ciągle dręczyć nim, trzeba iść dalej.
Harry spojrzał na Hermione i powiedział że da sobie rade, ale po ich wyjściu długo myślał o słowach Hermiony i postanowił spróbować poderwać jakąś dziewczynę.Przemyślał sobie wszystko nim jego przyjaciele zdążyli wyjść z pokoju na korytarz to Harry za pomocą jednej różdżki był gotowy do wyjścia krzyknoł do Rona i Hermiony
-czekajcie idę z wami!o zatkało.
Ron rzuciła się Haremu na szyje i chciał go aż ucałować ale pomyślał że to zły pomysł ,obydwoje z Hermiona byli tak szczęśliwi ze wreszcie zmądrzał i ruszył się z pokoju wspólnego.
Ruszyli szybkim krokiem do Wielkiej sali, cały Hogwart był przepięknie wystrojony.Po drodze spotkali Lunę i Ginny, Harry zaczął robić oczka do Ginny ale Ron się na niego krzywo popatrzył i powiedział ze nie pozwoli skrzywdzić swoje ukochanej jedynej siostry.Rudo włosa zerkała co chwile na Harrego, ale po przekroczeniu progu wielkiej sali nie mogła ukryć zdumienia wielka sala wyglądała prześlicznie: Wszytko było przepięknie ustrojone tak magicznie, lampiony wysiały nad stołami wyglądały jak prawdziwe płonące świece, choinka stała na samym środku żywa , pachniało dobrym jedzeniem., Stoły wypełnione smakołykami, nie było podziały na domy,wszystko było inaczej tak świątecznie.Wszyscy zaczęli jeść pyszność ,gdy w pewnym monecie
odezwał się dyrektor
UWAGA MOI KOCHANI!
-Jak co roku chciałem wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świat
i podziękować za tak liczne przybycie z roku na rok jest was coraz więcej,
teraz trochę ogłoszeń szkolnych
po przerwie bierzemy się ostro za naukę nie będziemy się już obijania bo nim się obrócimy to następny rok za nami .Teraz spokojnie możemy rozpocząć bal oznajmił Albus Dumbledore
Gdy skończyła się cala przemowa Dyrektora ,Harry zauważył smutnego Darco pomimo że coś do niego czuł nie obchodziło go to, poprosił Ginny do tańca, Hermione zatkało co on wyprawie jak taki chłopka może podrywać dziewczyny czy mu się poprzewracało w głowie ale byli razem z Ron szczęśliwi że może dojrzał i znajdzie szczęście u boku jakieś dziewczyny a nie faceta.Draco nadal siedział załamany ale nikogo to nie odchodziło , Harry z Ginny się dobrze bawili na dobre, tańczyli cała noc, Hermiona i Ron stali i parzyli na nich jak zamurowanie nie wiedzieli co sie dzieje.Ale byli szczęśliwi, Cała wielka sala brzmiała od pięknych kolęd, w pewnym momencie Darco wybiegł z sali i podbiegł do pokoju wspólnego ślizgonów a jego ukochana została na sali już wiadomo o co chodziło , ze Pensy już nie jest jego dziewczyna zerwał z nim to było łatwo wyczuć, bo już zarwała do Blaise Zabini.Najlepszego kumpla Draco.Ron zaczął szydzić z Draco do Hermiony że teraz Harry mam większe szanse u Maifoy ponieważ już nie mam on swoje przyzwoitki .Hermiona zaczęła go całować by się uciszył. Ron popatrzył na nią zdumiony nie wiedział co się dzieje.Harry pobiegł do Rona i Hermiony i spytał się ich
- co wy do jasnej cholery wyprawiacie?
Hermiona ucichła
-Ron co wy?
-Lepiej spytaj się tej Damy o co jej chodzi?
-Hermiona ?
-No bo bo Ron zaczoł gadać ze ty masz teraz większe szanse u Draco bo ta cała Pensy zaczęła zarywać do Blinssa wiec twój Draco jest Wolny ..
Harry wydarł się
-Weź daj spokój Ron nie znaczy ze jak mi się Draco podoba to już jestem gejem chce sb ułożyć życie spróbować być z jakąś dziewczyną
Ron oburzył się.
-Tak i akurat to moje siostra chcesz ją wykorzystać zranić i zostawić wara mi od niej na metr!
Hermiona się wtrąciła
-Weście się uspokójcie co wam odbiło , dlaczego na same święta się musicie pokłócić niech was szlak.
Harry zaczął się śmiać
Ron wstał zabrał na bok swoją siostrę i zaczął je tłumaczyć ze Harry nie jest dla niej bo mam inne orientacje niech go olewa jak nie chce by ja zranił, ze znajdzie sobie kogoś lepszego.
Ginny zaczeła się śmiać ze Harry jej jedyna miłość to gej że coś już się Ronowi chyba popieprzyło w głowie. i odeszła nie słuchając brata , poszła i cmoknęła Herrerego w policzek.Ron oburzony obrócił się na raz dwa trzy i poszedł na błonia, Hermiona wybiegła za nim
Ginny z Harrym zaczęli się całować i poszli do wspólnego pokoju Gryfindoru.Pół nocy siedzieli na kanapie i gadali o wszystkim.
Mam nadzieję że tu nie będzie błędów starałam się jej eliminować ale jak są to wybaczcie
-Lily

Fajnie tylko popraw błędy i powtórzenia :D to zdanie : Obydwoje należeli do tego samego domu on i ona do Slytherinu mozna było poprostu napisać :Obydwoje należeli do tego samego domu -Slytherinu bo jak mówisz,ze obydwoje to na to samo wychodzi,ze on i ona xD No i tam jest dalej i wcześniej tez parę rzeczy :D ale z kazdą notką zapewne bd lepiej :D Powodzenia :D
OdpowiedzUsuńNo no interesujące
OdpowiedzUsuńDziękuję z Opinię i postaram sie by było lepiej
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
-Lily
Fajny pomysł, ale pod względem stylistycznym trochę kiepsko :) Życzę weny i zapraszam do mnie :D
OdpowiedzUsuńPostaram się podrawić i dziękuje
UsuńHehee spoko , fajnie się czyta tylko jeszcze jedna rzecz do poprawienia . Postaraj sie w dialogach oddzielać , żeby było :
OdpowiedzUsuń- .... - oznajmił Dyrektor Dumbledore .
Żeby był ten myślnik w środku to bd sie łatwiej czytało ;d
Myślę , że wiesz o co mi chodzi ;dd